
brak kategorii (14)
wszystkie (14)
   Jak wiecie 2 dni temu, dokładnie wczoraj ktoś, nie będę tu wymieniać palcem, zajebał ,że tak brzydko powiem upierdolił a jeszcze brzydziej ukradł świętemu Mikołajowi saneczkowe sanki. Tak, tak, te same saneczkowe sanki, którymi powoził od ho,ho.   Owy czyn nie jest jednak zagadkowy. Biuro obsługi świętego Mikołaja wprowadziło ostatnio opłatę €7.75 za wysłanie listu. Co wywołało ogólne niezadowolenie wśród rasy ludzie. W dupie się poprzewracało, 8 eurasów? Ciekawe ile za prezenty, kutas jeden – komentuje Maciek z Wrocławia.    Krążą słuchy, że za sprawą stoi Grinch, świąt nie będzie. Ktokolwiek ukradł saneczkowe sanie, został już oznaczony mianem arcyłotra i zostanie wprowadzony do najnowszego wydania Magia i Miecz.   Skrzat, Hujonkles z departamentu Jebakles tłumaczy opłatę, wzmożonym popytem Mikołaja na prostytucje oraz jebanie w kocioł. – To taki okres raz do roku, kiedy Mikołajowi należy się cos od rzyci. Robimy wszystko by odzyskać sanie, aby Mikołaj mógł wysłać kurwy z powrotem…yyy, tz. wysłać prezenty dla dzieci.   Czy świąt nie będzie w tym roku? Czy Mikołaj odzyska sanie? Tego nie dowiecie się ode mnie ani dziś ani jutro, bo tak.